Jedno Tusk mówi w kraju, co innego w UE. "Wdraża pakt migracyjny"

Dodano:
Premier Donald Tusk i przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen Źródło: PAP / Leszek Szymański
Premier Donald Tusk przekonuje, że Polska nie poniesie żadnych obciążeń w ramach paktu migracyjnego. Na forum UE zapewnia, że wdraża zapisy paktu zgodnie z planem.

Polska i Węgry to jedyne dwa kraje, które dotychczas nie złożyły w Komisji Europejskiej planu implementacji paktu migracyjnego. Termin upłynął w grudniu 2024 roku. Komisja Europejska przypomina, że to obowiązek każdego państwa członkowskiego.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji odpowiada na pytania portalu OKO.Press o plan, że rząd nie zamierza wdrażać żadnych zapisów paktu, które stoją w sprzeczności z interesem Polski. "Wynegocjowany przez poprzedników pakt migracyjny nie odpowiada polskim interesom i oczekiwaniom (…). Polska nie wdroży żadnych przepisów paktu, które zagrażałyby bezpieczeństwu państwa. Trwają prace nad dostosowaniem prawa w zakresie, które jest zgodne z polską Strategią Migracyjną" – poinformowało biuro prasowe MSWiA. Portal zwraca uwagę, że takie stanowisko nie może mieć miejsca, ponieważ "przyjęcie przez rząd polskiej Strategii Migracyjnej to obowiązek wynikający z paktu migracyjnego. O tym obowiązku mówi m.in. aneks do opublikowanego w listopadzie pierwszego raportu o sytuacji migracyjnej UE, który zawiera też drugie sprawozdanie z wdrażania paktu migracyjnego".

Dalej czytamy o przekazywaniu opinii publicznej zmanipulowanego obrazu sytuacji: "Rząd chce więc sprawiać wrażenie, że pracuje nad modyfikacją przepisów paktu tak, by bardziej odpowiadały one interesowi Polski. Ale jednocześnie jako przykład tych działań wymienia takie, które są elementem zwykłego wdrażania paktu migracyjnego".

Co ciekawe, Komisja Europejska twierdzi, że współpraca z Polską w tym zakresie przebiega bardzo dobrze. "Polska nie złożyła planu [implementacji paktu migracyjnego – red.], ale na poziomie technicznym współpraca z Polską jest bardzo dobra" – przekazał Magnus Brunner, europejski komisarz ds. wewnętrznych i migracji. "KE jest więc w pełni świadoma ignorowania przez polski rząd wymogu formalnego związanego z implementacją paktu" – czytamy.

Tusk pod dyktando prawicy

Według OKO.Press próba unikania podawania szczegółowych informacji przez rząd Donalda Tuska to efekt "burzy rozpętanej przez prawicę". "Rząd woli unikać tematu jego wdrażania. Zamiast tego woli skupić się na wątku, który został najbardziej rozdmuchany przez prawicę. Na wyłączeniu z rzekomo obowiązkowej relokacji uchodźców lub kar finansowych wobec państw, które na relokację się nie godzą" – wskazuje. "To kolejny po Zielonym Ładzie przykład obszaru, w którym rząd gra, jak mu zagra prawica, bo boi się konsekwencji w postaci utraty poparcia" – oburza się portal i przypomina, że wdrożenie paktu to ważny element działań "na rzecz praworządności", które miały charakteryzować rząd Tuska.

"Prawda jest taka, że wdrażanie paktu migracyjnego trwa. Polska poczyniła już pewne postępy w tej dziedzinie, choć raczej zostaje w tyle za innymi państwami" – czytamy.

Źródło: OKO Press
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...